Matka Boska Spod Leskowca

Matko Boska spod Leskowca
końskich parskań słuchająca
dałbym Ci ja złotych jabłek 
dałbym Ci ja miodu słońca
czapę dałbym Ci futrzaną 
w sanie wsadził bym w niedzielę
i do Suchej bym pojechał
bieluteńko jak najbielej

sanna hosanna na śnieżnym dywanie
srebrem malowane modrzewiowe sanie

ech zawiało zasypało
w poniedziałek do roboty
śnieg bieluchny na gościńcu
tańczy ze śladami kopyt
człowiek ze mnie nieuczony
ale we wsi powiadają
że czasami ze śnieżycą
aniołowie przybywają

sanna hosanna na śnieżnym dywanie
srebrem malowane modrzewiowe sanie

       

 

Copyright (c) Maciej Danek 1986 - 2008